Nomad
Pan Ognia

Dołączył: 25 Kwi 2010
Posty: 1927
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Wto 0:47, 15 Lut 2011
Temat postu:
Widmo.Próba mocy |
|
|
Budzę się i czuję nie do opisana ból w klatce piersiowej
-Gdzie ja jestem,co to za miejsce?
Rozglądam się ale jeszcze nie pojmuję powagi sytuacji.Całą ta dziwna krajania doprowadza mnie do dziwnego przeczucia:dlaczego tu jestem,co ja tu robię,nie poznaję tego miejsca.
Widzę tylko jedną drogę ,drogę przed siebie.Powoli zmierzam przed siebie
W:Witaj
-Kim jesteś?Co ja tu robię?
W :Ech Nomad widzę że się nie myliłem nie tylko że głupi to jeszcze zadajesz bezsensowne pytania,rozejrzyj się powiedz mi co widzisz
Rozglądam się zauważyłem gigantyczne posągi,są tak ogromne że nie moge zobaczyć ich całych.
W :Rozumiesz już gdzie jesteś?Jeżeli nie to cię oświecę Uchiho.Jesteś w swojej technice o ile można to nazwać twoją "techniką"
-Nie możliwe przecież
W : (przerywa) Jinsei no supekutoru to niezwykle potężna technika która naznacza przeciwników klątwą ku swojej niewiedzy zamiast naznaczyć Fatuum naznaczyłeś siebie
-Co ty mówisz?To ja jestem twórcą techniki i ona posiada inna właściwości próbujesz mi coś wmówić?
W:HAHAHAHAHAHA(echo śmiechu ciągnie się jeszcze przez 5 min)Ty IDIOTO tą technike stworzył bardzo potężny człowiek które imię zostało zapomniane przez świat ale niektórzy pamiętają go jako Kapłan Krwi
-Co?O czym ty mówisz?
W :Nie mam zamiaru ci o nim opowiadać...a teraz się przedstawię..mam wiele nazw ale wyjawię ci jedną z nich.Jestem Widmem technik,ich strażnikiem.A teraz koniec rozmowy czas cię ukarać
-0.0?
W :heh JEDZ TO
Katon: Densetsu Tatsu
"Element Ognia: Mityczny Smok"
-O CHOLERA CO TO ZA TECHNIKIA
W :hahah spłoń
-Aaaa VISUAL GAN
W:To za mało żebyś mnie pokonał JESTEŚ ŻAŁOSNY NADAL TEGO NIE ROZUMIESZ
Nagle z z ziemi powstał glif który unieszkodliwił działanie Visual gana
-JAAAAAK?
Nagle widzę jak leci na mnie fala wody
W:hahah złapałem cię w genjutsu zanim użyłeś Visual Gana HAHAHAHA UCHIHA KTÓRY JEST SŁĄBY W Genjutsu powinien nie być ninja
-Dobra teraz
W:Tym katonem mnie nie pokonasz HAH
Nagle na górze katona
W:O cholera..zapomniałem że biegasz po ogniu..
-ŻRYJ TO
ryuuka dosłownie przeszła przez Widmo i nic nie zostało
-Ech wygrałem
W:No co ty
Po tych słowach z mojego ciała coś wyszło coś malutkiego że nawet nie poczułem
-Co się stało?
W:Ech pokonali mnie a teraz słuchaj uważnie bo nie mam zamiaru sie powtarzać.Jesteś słaby...i tu nie chodzi mi o twoje techniki.Bezmyślnie ich używasz,nie potrafisz nad nimi zapanować..pamiętasz jak stworzyłeś Super Nove?Mimo że to jest na poziomie kage to i tak w czasie walki przeciwnik po prostu się podmieni
Powoli znika
W:Masz ostrzeżenie jeżeli nie opanujesz swych technik albo co gorsze znowu użyjesz pieczęci Kapłana krwi to zginiesz i to nie od demnie
Znikł
-Ech...ale o co mu chodzi przecież opanował 100% katon co ma na myśli mówiąc "opanuj techniki"
Nagle tracę przytomność
Post został pochwalony 0 razy
|
|